Ania była żoną mojego najlepszego przyjaciela. Spodobała mi się od razu, od pierwszej chwili kiedy ją zobaczyłem. Cokolwiek jednak bym nie zrobił nie miałem u niej szans, ta bowiem od lat bez opamiętania zakochana była w Leszku. Mój przyjaciel przez długi czas jej nie zauważał, dopiero gdy Ania z podlotka stała się kobietą, piękną śniadą brunetką o wielkich zielonych oczach, zaczął się za nią uganiać. Wkrótce zostali nierozłączną parą. Pasowali do siebie i nikt, nikt kto ich znał nie miał wątpliwości że są sobie przeznaczeni. Nawet ja.
czytaj dalej »
Wróciłem że stoku niecałą godzinę przed zmierzchem. Przyjemne drewniane wnętrze hotelu i ciepłe powietrze klimatyzacji natychmiast zachęciły mnie do gorącej kąpieli. Z taką też myślą ruszyłem po schodach do pokoju. Na korytarzu zauważyłem pokojówkę. Młoda, na oko dwudziestodwuletnia dziewczyna. Podrywałem ją już od dwóch dni, ale zawsze potrafiła mnie zbyć swoim szczerym uśmiechem. Zagaiłem do niej i tym razem. Dzisiaj wydawała się bardziej otwarta na luźną rozmowę niż zazwyczaj. Zachęcony jej postawą, zaprosiłem ją na lampkę wina. Dziewczyna chwilę ważyła coś w myślach, po czym z tym swoim rozbrajającym uśmiechem, że kończy za godzinę, jeśli się zdecyduje, to zajrzy do mnie.
czytaj dalej »
Jechaliśmy jak co piątek po towar do hurtowni firmowym busem. Ja kierowałem, a mój kumpel z pracy, Wojtek, siedział obok. Jechaliśmy już tak z pięć godzin i dawno pokończyły nam się tematy do rozmów. Patrzyliśmy smętnie na uciekającą szosę, gdy nagle dostrzegliśmy na poboczu przed nami dwie fajne dziewczyny machające do nas. Dziewczyny były naprawdę ładne, jedna z nich była długowłosą blondynką, a druga miała czarne, krótkie włosy. Obie miały duży biust i obie były ubrane w miniówki i koszulki odsłaniające brzuch. Nie było wielką tajemnicą, kim były te dziewczyny – od jakiegoś czasu co parę kilometrów mijaliśmy podobnie wyglądające do tych dwóch. Kumpel zapytał:
- Zatrzymamy się?
czytaj dalej »
Nareszcie byli we Włoszech. Po wielu godzinach męczącej podróży mogła się wygodnie położyć, a nie tylko podziwiać krajobrazy zza szyby samochodu. Oczywiście jej brat Olek nie zdecydował się na samolot, ponieważ twierdził, że jadąc samochodem jest bardziej niezależny, może to i prawda, ale kilkanaście godzin w samochodzie nie należy do przyjemności. Zaraz po przyjeździe wynikł nowy problem okazało się, że dostali dwa dwuosobowe pokoje. Myślała, że będzie miała własny pokój, ale niestety będzie musiała go dzielić z synem Olka i Agnieszki siedemnastoletnim Tomkiem. Ze zrozumiałych względów rodzice Tomka nie chcieli mieszkać osobno, wszak seks, którym mogli dopiero teraz się nacieszyć był w ich dwupokojowym mieszkaniu czymś, co musieli ukrywać przed synem jak para nastolatków. czytaj dalej »
Był słoneczny i ciepły dzień. Na niebie wolno przesuwały się niebieskie chmury a w powietrzu czuć było zapach lata i kwiatów rosnących przed domem. Paweł mieszkał wraz z matką i ojcem w pięknej willi niedaleko jeziora. Ojciec Pawła był jakimś prezesem bardzo dużej i znanej firmy handlowej więc o pieniądze nie musiał się martwić zarówno on sam jak i jego matka, która pracowała w salonie kosmetycznym. Paweł miał 18 lat i całkiem niezłe powodzenie u dziewczyn ale czegoś mu brakowało. Brakowało mu prawdziwej kobiety, która mogła by zaspokoić jego wszystkie fantazje seksualne i nauczyć czegoś więcej. Paweł siedział w domu i stukał klawiszem myszki przeglądając kolejne erotyczne strony w internecie. Jego pokój mieścił się na poddaszu obok łazienki z wielką wanną w kształcie półkola. Obok wanny była kabina z natryskiem osłonięta zieloną kotarą. Dochodziła już 15:00 gdy Paweł usłyszał głos matki wchodzącej do mieszkania, nie przeszkodziło mu to jednak oglądać rozebranych kobiet na ekranie monitora.
czytaj dalej »