<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ostre mamuśki</title>
	<atom:link href="http://www.ostre-mamuski.info/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ostre-mamuski.info</link>
	<description>Ostre sex opowiadania z mamuśkami.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 May 2011 09:27:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Mężatka</title>
		<link>http://www.ostre-mamuski.info/mezatka/</link>
		<comments>http://www.ostre-mamuski.info/mezatka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 May 2011 09:27:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ostre-mamuski.info/?p=14</guid>
		<description><![CDATA[Ania była żoną mojego najlepszego przyjaciela. Spodobała mi się od razu, od pierwszej chwili kiedy ją zobaczyłem. Cokolwiek jednak bym nie zrobił nie miałem u niej szans, ta bowiem od lat bez opamiętania zakochana była w Leszku. Mój przyjaciel przez długi czas jej nie zauważał, dopiero gdy Ania z podlotka stała się kobietą, piękną śniadą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ania była żoną mojego najlepszego przyjaciela. Spodobała mi się od razu, od pierwszej chwili kiedy ją zobaczyłem. Cokolwiek jednak bym nie zrobił nie miałem u niej szans, ta bowiem od lat bez opamiętania zakochana była w Leszku. Mój przyjaciel przez długi czas jej nie zauważał, dopiero gdy Ania z podlotka stała się kobietą, piękną śniadą brunetką o wielkich zielonych oczach, zaczął się za nią uganiać. Wkrótce zostali nierozłączną parą. Pasowali do siebie i nikt, nikt kto ich znał nie miał wątpliwości że są sobie przeznaczeni. Nawet ja.<br />
<span id="more-14"></span><br />
Po kilku latach wzięli ślub. W chwili kiedy Leszek wkładał jej na palec pierścionek i przyrzekał miłość, wierność i szacunek każdy mężczyzna wiedział że już nigdy nie posiądzie Ani. Ktoś mi powiedział kiedyś, że była jak wierna suka, która zawsze stoi przy swoim panu. Ja sam widząc jej przesadne przywiązanie do męża, niemodne ascetyczne sweterki i niechęć do makijaży uważałem że nie ma w niej krzty kobiecości. To był rodzaj tych kobiet, wychowanych w surowej katolickiej rodzinie, dla których tajemnice alkowy były tematem tabu, a jedyną preferowaną pozycją był tradycyjny seks na misjonarza. Ania często szydziła z dziewczyn, które idą do łóżka z facetem po kilku randkach. Niewybrednie nazywała je dziwkami, a mi wstyd było przyznać że za właśnie tymi dziwkami uganiam się co noc przesiadując na dyskotekach i pubach. Lubiłem wyuzdany seks, lubiłem otwarte dziewczyny co w oczach żony mojego przyjaciela było powodem do wstydu. Moje życie erotyczne i emploi podrywacza odbiły mi się czkawką kiedy próbowałem umawiać się z koleżankami Ani. Ta skutecznie zniechęcała je do mnie, powodując niemałą złość i frustrację. Czasem miałem serdecznie dość tej dziewczyny i jej pogardliwych uwag pod moim adresem. Żyłem na własnych zasadach, korzystałem z życia, czego ona do końca zrozumieć nie mogła.</p>
<p>Mój stosunek do Ani zmienił się pewnej nocy, kiedy przyszedłem w odwiedziny do Leszka. Kiedy skończyła się półlitrówka, mój przyjaciel postanowił udać się na pobliską stację benzynowej po następną flaszkę. Zostałem z Anią sam. Była już dosyć wcięta, uśmiech jej nie schodził z twarzy. Nasza rozmowa zeszła na temat związków. Ania była ciekawa dlaczego nie chcę się ustatkować i wciąż uganiam się za spódniczkami. Nie potrafiłem jej odpowiedzieć szczerze na to pytanie, jednak okazało się że ona zna odpowiedź. Chciałem dowartościować własne ego, odbić sobie lata posuchy w liceum, kiedy moi koledzy przeżywali pierwsze erotyczne przygody a ja jako osobnik mało asertywny i chorobliwie nieśmiały mogłem się tylko z zazdrością przyglądać ich podbojom. Analiza Ani była stosunkowo trafna.<br />
- Ostatecznie to jednak ja jestem górą – powiedziałem po chwili namysłu<br />
Nie zrozumiała o czym mówię więc jej wyjaśniłem.<br />
- Popatrz na moich kolegów. Większość jest już po ślubie. Prawie wszyscy poznali się w liceum. Nie mieli żadnych innych partnerów. Nie uważasz że to trochę żałosne?<br />
- Ja też nie miałam – przyznała ze złością Ania – Ale dla mnie to wcale nie jest żałosne!<br />
- Zanim skończę trzydzieści lat chcę nacieszyć się życiem. Nie chcę wiązać się z kimś na siłę bo boję się samotności – odparłem<br />
Alkohol wywołał we mnie bojowy nastrój. Do tej pory wszystkich uwag Ani słuchałem z przytaknięciem, jak przestraszone ciele. Miałem już jednak dość.<br />
Ania postanowiła rozładować napięcie. Po chwili ku mojemu zdziwieniu rozmowa zeszła na temat seksu. Była ciekawa tych wszystkich dziewczyn, które niewybrednie nazywała dziwkami. Jakie są w łóżku, co ze mną robią. Trudno było cokolwiek ze mnie wykrztusić więc zaczęła ciągnąć mnie za język<br />
- Robią ci loda? – spytała a mnie zamurowało<br />
- Tak&#8230;<br />
W tym momencie postanowiłem ją zawstydzić<br />
- A ty robisz Leszkowi? –<br />
Na twarzy Ani pojawił się rumieniec. Zaśmiała się pod nosem.<br />
- A jak myślisz?<br />
- Że nie<br />
- A dlaczego tak uważasz?<br />
- A robisz?<br />
Nie odpowiedziała jednak wiedziałem że odpowiedź jest twierdząca. Bardzo mnie to zaskoczyło. Nie wyobrażałem sobie tej dziewczyny, noszącej wełniane sweterki z penisem w ustach. Jako że po alkoholu bywałem wobec kobiet bezczelny bez ogródek zapytałem.<br />
- Robisz to z połykiem?<br />
Zaśmiała się głośno jakbym opowiedział jakiś śmieszny dowcip.<br />
- A tobie połykały? – spytała po chwili.<br />
- Niektóre – odparłem<br />
Jako że znała większość moich dziewczyn ogarnęła ją niezdrowa ciekawość. Chciała wiedzieć które połykały moje nasienie. Wiedziałem że później wykorzysta to i natychmiast wszystko rozpowie swoim koleżankom. Powstrzymałem się więc. Zdałem sobie sprawę że rozmowa na temat seksu oralnego wywołała u mnie wzwód, który próbowałem ukryć kładąc lewą stopę na prawym kolanie.</p>
<p>Niebawem przyszedł Leszek z kolejną flaszką. Nie mogłem przestać myśleć o Ani. Do tej pory nie podejrzewałem ją o jakąkolwiek urozmaicenia w życiu erotycznym. Okazało się jednak że Leszek ma być może pod swoim dachem prawdziwą rakietę, która potrafi się doskonale pieprzyć i co najważniejsze bardzo lubi to robić. Nigdy się nie chwalił możliwościami swojej żony, zresztą zawsze uważałem że nie ma się czym chwalić, teraz jednak podejrzewałem że robi to z szacunku i uwielbienia dla jej umiejętności.</p>
<p>Przez następne dni myślałem o niczym innym, tylko Ani. Wyobrażałem sobie jej ciało, szczelnie ukryte pod sweterkiem. Musiała mieć fantastyczne cycuszki, w sam raz idealne na męską dłoń. Przez przypadek będąc ich w łazience zobaczyłem krem do higieny intymnej i maszynkę do golenia. Do tej pory sądziłem że takie kobiety nie wiedzą czym jest depilacja. Teraz jednak byłem pewien że Ania goli swoją cipkę zostawiając jedynie niewielkie podniecające paski na swoim wzgórku. Za późno się zorientowałem że mam na jej punkcie obsesję. Pragnąłem jej teraz jak żadnej innej kobiety. Była żoną mojego przyjaciela lecz teraz to się nie liczyło. Wiedziałem jednak że między mną a Anią nigdy do niczego nie dojdzie. Dlatego uwodziłem ja głównie w swoich nocnych fantazjach, kiedy leżąc w łóżku ze sterczącym fiutem wyobrażałem sobie szczegół po szczególe nasze zbliżenie. Siedzimy na plaży, opalamy się, ja ukradkiem patrzę na jej cycki, które opina kostium kąpielowy. Ona obserwuje mój wzwód, też zaczyna być podniecona. Po chwili idę za nią gdzieś za wydmy, kładzie się na piasku a ja ściągam jej majteczki…</p>
<p>Próbowałem zapomnieć o żonie mojego kumpla i w końcu się udało. W październiku poznałem dziewczynę, Kamilę, z którą zacząłem się spotykać coraz częściej. Ostatecznie zostaliśmy parą. Moi znajomi od razu ją polubili więc i ja postanowiłem jej dać szansę choć zazwyczaj moje związki kończyły się po kilku tygodniach. Urok bycia z kimś w parze polega na tym że spotykasz się często z innymi parami. Tak było też z nami. Dlatego coraz częściej byłem gościem w mieszkaniu Leszka i Ani, którzy polubili Kamilę. W tym samym czasie zauważyłem pewną zmianę w zachowaniu żony Leszka. Spoglądała na mnie inaczej, wydawało mi się że odczuwa ona coś w rodzaju dumy że w końcu zmądrzałem i znalazłem sobie świetną dziewczynę. Prawda wyglądała jednak zgoła inaczej a doszedłem do tego kiedy jeden z kumpli po pijaku rzekł<br />
- Nie rozumiem, co ona w tobie widzi<br />
- Kto ? – spytałem<br />
- No…Kamila. Popatrz jaka z niej laska. Bez urazy oczywiście<br />
Patrząc na Kamilę uświadomiłem sobie że rzeczywiście stać ją na lepszego. Nie byłem brzydki jednak daleko mi było do Brada Pitta. Zdałem sobie sprawę że Kamila jest ze mną ze względu na mój charakter. Było to trywialne ale taka była prawda. Jako że jestem człowiekiem z dużą samoświadomością potrafię z boku przyjrzeć się samemu sobie. W ciągu kilku lat z nieśmiałego zakompleksionego faceta stałem się błyskotliwym inteligentem. Lata nałogowego pożerania książek wykształciły we mnie dar elokwencji, wyszukanego dowcipu i encyklopedycznej wiedzy o świecie. Często używałem słów o znaczeniu których większość moich znajomych nie miała pojęcia. W rozmowie z kobietami czułem się pewnie, w ciągu minuty potrafiłem nawiązać bardzo bezpośredni kontakt. Seksualność nie była dla mnie tematem tabu, co podobało się kobietom. Nic ich nie kręci tak jak rozmowy o seksie. Nie byłem jednak erotycznym gawędziarzem a wszystkie swoje teorie testowałem bezpośrednio w łóżku. Uświadomiłem sobie że Ania traktuje mnie teraz jak obiekt seksualny. Prawdopodobnie ona sama nie zdawała sobie z tego sprawy, nie wyobrażała sobie by zdradzić Leszka, lecz jej natura, jej podświadomość kierowały jej pożądaniem, suczą chcicą.<br />
To było banalnie proste. Wystarczyło pokazać się z piękną kobietą u boku by zmienić całe postrzeganie o sobie. Z nałogowego podrywacza stałem się smakowitym kąskiem, partią do łożka.</p>
<p>Ogarnął mnie strach. To co do tej pory było niespełnioną fantazją teraz wydawało się być bardziej prawdziwe niż kiedykolwiek. Każda wizyta w mieszkaniu Leszka była dla mnie traumatycznym przeżyciem. Widziałem jak jej oczy błyszczą kiedy patrzy na mnie, każdy jej żart był skierowany w moją stronę, jakbym tylko ja mógł zrozumieć o czym mówi. Nikt tego nie zauważał, jednak bałem się że w końcu Leszek się domyśli. To był mój najlepszy kumpel, niesamowicie poczciwy i dobry facet na którym mogłem zawsze polegać. Czułem się źle z tym że fantazjuje o jego żonie a ona w bezczelny sposób daje mi do zrozumienia że jej się podobam. Pokusa była jednak niezwykle silna. Pieprzenie Ani było spełnieniem najbardziej intymnych, nierealnych marzeń. Było czymś nieosiągalnym ale zarazem bardzo, bardzo bliskim. Wystarczyło zrobić pierwszy krok.</p>
<p>Z zawodu jestem fotografem. Utrzymuje się ze zdjęć które robię do gazet. Głównie fotografuje celebrytów, bo za nich mi najwięcej płacą jednak moje ambicje sięgają znacznie wyżej. Od lat marzyłem o własnej wystawie. Miałem setki zdjęć gotowych do pokazania ludziom, lecz nie mogłem się przebić. Szansą dla zrobienie kroku w przód był konkurs fotograficzny zorganizowany przez jedną z agencji modelek, która potrzebowała fotografa. Próbowałem zrobić sesję Kamili, lecz okazało się że nie jest fotogeniczna i wszystkie zdjęcia nadawały się do kosza. Przez przypadek o swoim problemie opowiedziałem Leszkowi. Ten natychmiast zaproponował by spróbował zrobić zdjęcia jego żonie. Już wcześniej wiedziałem że Ania swobodnie czuje się przed aparatem jednak nie miałem odwagi zapytać czy zgodziła by się na udział w sesji. Problem rozwiązał jej mąż, który namówił ją by pomogła mi wygrać konkurs. Umówiliśmy się w sobotę rano. Przygotowałem w swoim mieszkaniu dekoracje na tle której miałem sfotografować Anię. Większość nocy spędziłem na ustawianiu światła.</p>
<p>O godzinie dziewiątej usłyszałem dzwonek do drzwi. Ania zjawiła się punktualnie. Przyniosła z sobą torbę pełną ubrań bym mógł wybrać w czym ją sfotografuje. Nie myślałem wtedy o niej jak o obiekcie pożądania. Moje myśli pochłonął konkurs. Chciałem wypaść jak najlepiej, zrobić jak najlepsze zdjęcia. Jako że nie miałem własnej makijażystki musiałem zdać się na umiejętności Ani. Poszła do łazienki, nie było jej kilkanaście minut. Kiedy wyszła zaparło mi dech w piersiach. Do tej pory w makijażu widziałem ją tylko na jej ślubie. Teraz jednak przeszła samą siebie. Czarne cienie podkreślały jej zmysłowość, delikatna jasnoróżowa szminka uwypukliła ponętne usta. Ubrana była w poszarpaną, odkrywającą ramiona koszulkę i obcisłe spodnie. Serce mi zabiło mi mocniej. Boże, jaka ona jest piękna, pomyślałem.<br />
Kazałem jej stanąć przed obiektywem aparatu. Próbowałem się skoncentrować, skupić na zdjęciach lecz w obiektywie nie widziałem obiektu fotograficznego lecz kobietę, na myśl której w spodniach robiło mi się twardo.<br />
Pstryknąłem kilka zdjęć co chwilę instruując Anię jak ma pozować. Poczułem że mam sucho w gardlę i muszę się napić. Zaproponowałem jej drinka lecz podziękowała. Usiedliśmy na chwilę na kanapie gdzie na stole rozłożone były dziesiątki zrobionych przez mnie zdjęć.<br />
Ania wzięła kilka do ręki i zaczęła oglądać. Wybrała te na których sfotografowałem Kamilę w samej bieliźnie.<br />
- Takie zdjęcia też robisz ? – zapytała<br />
- Głównie takie – odparłem.<br />
Pokiwała ze zrozumieniem głową po czym przejrzała następną kupkę fotek. Kompletnie zapomniałem że na części zdjęć Kamila była naga i wdzięczyła się do aparatu podnosząc w dłoniach swe piersi.<br />
- A te oddaj! – zaśmiałem się i wyrwałem akty chowając je za poduszkę.<br />
- Chciałeś je wysłać na konkurs? – zainteresowała się<br />
Przytaknąłem.<br />
- I Kamila nie miała nic przeciwko?<br />
- To artystyczne zdjęcia. Nikt ich zresztą nie opublikuje<br />
Skończyłem pić drinka i zabrałem się za kolejną serię zdjęć. Ania była niezwykle fotogeniczna, aparat ją kochał w wzajemnością zresztą. Zastanawiałem się dlaczego nie próbowała zostać modelką. Miała spore szanse osiągnąć sukces w tym biznesie.<br />
- Teraz idź się przebierz – powiedziałem wręczając jej koszulkę na ramiączkach i dżinsową spódnicę.<br />
- A nie zrobisz mi takich zdjęć jak Kamili?<br />
- Jakich? – przestraszyłem się<br />
- No w bikini.<br />
- Nie wiem…a mogłabyś?<br />
- Chyba tak.<br />
Udała się do łazienki a po chwili wyszła w moim szlafroku pod którym ubrana była jedynie w skąpe majteczki i staniczek. Stanęła na tle dekoracji. Nieśmiało rozchyliła rąbek szlafroku, zobaczyłem na jej twarzy rumieńce.<br />
- Co się stało ? – spytałem<br />
- Nie jestem pewna…a jak ktoś znajomy zobaczy te zdjęcia?-<br />
- Do niczego cię nie chce zmuszać. To zwykłe zdjęcia bez żadnych erotycznych podtekstów. Skupie się na twojej twarzy i szyi.<br />
- No…dobrze<br />
Zsunęła szlafrok i odrzuciła go poza plan zdjęciowy. Poczułem jak spodnie mi twardnieją. Miała niesamowite, kształtne piersi, opięte czarnym koronkowym stanikiem, który uwydatniał je i podnosił do góry. Brzuch wyrzeźbiony, jak u sportsmenki, biodra pełne, krągłe, nogi długie. Próbowałem skoncentrować się na zdjęciach, udawałem że widok półnagiej kobiety, o której tak często fantazjowałem nie robi na mnie wrażenia.<br />
Pozując zalotnie patrzyła w obiektyw, raz wyglądała na niewinną dziewczynkę raz na drapieżną, rozochoconą samicę. Szalałem za nią, Boże, szalałem. Jeżeli jej nie dostanę, jeżeli nie posiądę, moje życie nie będzie miało sensu. Nie interesuje mnie drugie miejsce, chce wygrywać, chcę pieprzyć najpiękniejszą kobietę na ziemi.<br />
- Rozsuń ramiączko, pokaż troszkę piersi! – powiedziałem próbując ukryć drżenie jakie mi towarzyszyło.<br />
Zaśmiała się traktując to jak żart.<br />
- No dalej, śmiało – zachęciłem ją uśmiechając się przyjaźnie.<br />
W końcu zdjęła ramiączko, które zawisło bezwładnie. Rozchyliła miseczkę pokazując kawałek jędrnej piersi. Mój fiut ściśnięty w dżinsach zaczął napierać na zamek błyskawiczny.<br />
- Świetnie, brawo – pochwaliłem ją pstrykając kolejne foty. Pomysł z ramiączkiem okazał się strzałem w dziesiątkę. Rozochocona napinała przed obiektywem piersi, które prawie wyskoczyły z czarnych koronek.<br />
Teraz albo nigdy. Ściągnąłem koszulę zostając w samych dżinsach. Ania stanęła jak wryta.<br />
Włączyłem samowyzwalacz, po czym podszedłem i stanąłem za nią.<br />
- Co ty robisz?<br />
- Nie bój się. Wpadłem na pomysł by trochę urozmaicić fotografie. Udawaj że się do mnie przytulasz. Połóż mi rękę, tutaj na klacie-<br />
- Zwariowałeś –<br />
Chwyciłem ją zdecydowanie za dłoń, którą położyłem na swej naprężonej piersi. Cały czas udawałem brak zainteresowania jej ciałem, byłem w amoku artystycznym, przynajmniej jej się tak wydawało.<br />
- Patrz w aparat -<br />
- Ale….<br />
Pstyk! Pstryk! Pstryk!<br />
Aparat zaczął sam robić zdjęcia. Ania odwróciła się do mnie plecami. Czułem różany zapach jej czarnych długich włosów. Nie wytrzymam…nie wytrzymam…<br />
Chwyciłem ją delikatnie za biodra. Wciąż pozowaliśmy przed obiektywem, aparat co chwila robił nam fotki.<br />
- Odwróć się w moją stronę – rozkazałem. Ania wykonała polecenie, przyległa do mnie swoimi piersiami. Położyłem jej ręce ma moich ramionach.<br />
- Patrz w obiektyw! – poinstruowałem ją. Obróciła głowę w stronę aparatu. Zbliżyłem usta do jej szyi, udając że ją całuje. Nie chciałem jej przestraszyć, musiałem wciąż grać przed nią artystę, choć jedyną sztuką jaką chciałem uprawiać była miłość, namiętne pieprzenie.<br />
Małymi kroczkami posuwałem się do przodu, choć nie byłem pewien czy osiągnę swój cel.<br />
Samowyzwalacz wciąż robił nam kolejne zdjęcia a ja delektowałem się dotykiem jej śniadej skóry, tak gładkiej, delikatnej i kojącej. Mimowolnie sięgnąłem ręką za jej plecy po czym jednym ruchem odpiąłem stanik. Ta go złapała przestraszona.<br />
- Co ty wyprawiasz!? -<br />
- Zrobię kilka zdjęć topless<br />
- Nie będę pokazywać cycków!<br />
- Ale to przecież nic wielkiego – odparłem z uśmiechem<br />
- Może dla ciebie! –<br />
- Wiem że tego chcesz ale się mnie wstydzisz. Nie masz czego, naprawdę. Ja jestem fotografem a ty modelką. To co robimy zostanie między nami. No dalej, pokaż na co się stać -<br />
Odrzuciła stanik a ja poczułem rozrywający ból. Mój penis przestał się mieścić w opiętych slipach.<br />
Wróciłem do aparatu. Kiedy spojrzałem w obiektyw zobaczyłem dwa idealne, jędrne cycki zakończone smakowitymi różowiutkimi sutkami.<br />
- Zadowolony? – spytała<br />
- Bardzo. Weź je w dłonie i lekko unieś<br />
Zrobiła jak kazałem. Uniosła swoje dwa cudeńka do góry, prowokująco, zachęcając aparat by ten w pełni uchwycił jej kobiecość.<br />
Zacząłem robić fotki. Ania stała przed mną rozebrana do majtek. Widziałem jej rumiane lico, język oblizujący wargi. Wstydziła się tego co robi jednak nie miała na to wpływu. Chciała pokazać światu swój seksapil, namiętność, pasję, piękno. Pragnęła się wyzwolić, choć raz, jeden jedyny. Pragnęła by wszyscy faceci oglądali jej cycki uwiecznione na celuloidzie, by na ich widok robiło się im sucho w gardłach i twardo w spodniach. Marzyła by być pożądana.<br />
Nie mogłem dłużej zwlekać.<br />
- Chodź, teraz ty zrobisz zdjęcia mi – powiedziałem. Zrobiła wielkie oczy jednak bez pytania podeszła do aparatu.<br />
- To będzie erotyczny kolaż – wyjaśniłem stając przed obiektywem – Połączę moje zdjęcia z twoimi<br />
Po chwili rozpiąłem pasek, odwróciłem się i ściągnąłem spodnie pokazując jej swój goły zadek. Stałem przed nią nagi, ze wzwodem, którego do tej pory nie zauważyła.<br />
- No dalej, rób – rozkazałem a ta spojrzała w obiektyw i po chwili zaczęła robić zdjęcia moim nagich pleców i pośladków.<br />
Bez wahania się odwróciłem, pokazując jej swojego sterczącego penisa. Wziąłem go w dłoń prezentując niczym broń niezwyciężonego wojownika. Ania nie wydawała się przestraszona. Spokojnie robiła zdjęcia, kadrując moją czerwoną maczugę.<br />
- Co ma przedstawiać ten kolaż? – zapytała nagle<br />
- Stosunek między kobietą a mężczyzna – odparłem. Ania odskoczyła od aparatu jak oparzona.<br />
- Co ty masz zamiar ze mną robić? – oburzyła się<br />
- Przysięgam ci że nic. To będą udawane zdjęcia, tylko sugerujące stosunek<br />
- Mam udawać że się z tobą kocham?<br />
- A mogłabyś?<br />
Ania wzruszyła ramionami.<br />
- Co ci zależy. Przecież stoisz przed mną rozebrana. Sama zobaczysz, to nic strasznego. Podejdź<br />
Przez chwilę się zastanawiała. Ubrać się i wyjść czy zostać i dokończyć. To była dla mnie najdłuższa chwila w życiu. Jeżeli wyjdzie stracę nie tylko ja ale także przyjaciela.<br />
- No dobrze, co mam robić?<br />
Poprosiłem by stanęła obok mnie i uklęknęła.<br />
- Że co?<br />
- Uklęknij przed mną. Zrobimy pozorowany stosunek oralny<br />
- Mam udawać że ci robię loda? – moja sugestia najwyraźniej ją rozbawiła<br />
- Jak chcesz nie musisz udawać – mrugnąłem okiem jednak ona potraktowała to jak żart. Po chwili uklęknęła przed mną a mój czerwony żołądź o mało nie pękł z podniecenia.<br />
Poszedłem włączyć samowyzwalacz i wróciłem. Rozpostarłem nogi stojąc przed nią w rozkroku.<br />
- Zbliż się – szepnąłem.<br />
Podsunęła się nieśmiało patrząc na mojego kutasa. Chwyciłem delikatnie ją głowę i ułożyłem tuż przed sterczącą maczetą.<br />
- Pokaż język – poleciłem a ona bez wahania wysunęła czerwony języczek którym tak bardzo chciałem wysmarować moje naoliwione prącie. Podszedłem bliżej, tak że moje jądra zwisały tuż nad jej otwartymi ustami.<br />
- Nie patrz w aparat, tylko na mnie, w moje oczy –<br />
Po chwili samowyzwalacz zaczął robić zdjęcia. Stała nieruchomo z wysuniętym językiem, który prawie dotykał moich jąder. Patrzyła mi głęboko w oczy, czułem jak mnie prowokuje swym niewinnym spojrzeniem, czułem jej wilgotny oddech na swym kutasie.<br />
Mimowolnie zacząłem sobie trzepać, podczas gdy aparat wciąż robił zdjęcia.<br />
- Złap się za cycki, baw nimi! – rozkazałem wciąż waląc konia w trudno ukrywanej ekstazie.<br />
Chwyciła swoje balony i zaczęła je masować, podnosić do góry, szczypać sutki, miętosić.<br />
Czułem jak dochodzę. Czułem że za chwilę spuszczę się na jej twarz.<br />
- Wstań – opamiętałem się w ostatniej chwili – Ściągnij majteczki<br />
- Nie! – zaprotestowała<br />
- Daj spokój. Przecież ty mnie zobaczyłaś nago.<br />
Wstała, i powoli zdjęła figi ukazując czarny pasek ogolonego futerka i różowy srom.<br />
- Odwróć się do mnie tyłem – odparłem a ona z ufnością to zrobiła. – Wypnij się do aparatu. Pokaż swoją cipkę, niech każdy ją zobaczy<br />
Powoli się nachyliła a moim oczom ukazał się piękna, smakowita, różowa szparka. Idealna, doskonała, najpiękniejsza cipka jaką w życiu widziałem.<br />
Chwyciłem w dłoń swego pręta po czym stanąłem za nią. Jej gniazdko było jak magnes, który przyciągał mojego kutasa z niewyobrażalną siłą. Nawet gdybym chciał nie mógł bym się oderwać.<br />
Dotknąłem prąciem jej sromu. Zaczęła pozować przed aparatem improwizując nasz stosunek. Otwierała usta w błogiej rozkoszy, oblizywała wargi, szczypała się za sutki, łapała za podbrzusze. Nie mogłem dłużej…nie mogłem. Przycisnąłem ją do siebie a mój kutas wszedł lekko w jej wnętrze. Wrzasnęła, odpychając mnie od siebie.<br />
- To koniec! Przekroczyłeś granice! – krzyknęła<br />
- Chciałem by było bardziej realistycznie. Włożę tylko kawałek obiecuje. Nie możemy teraz przerwać – próbowałem ją przekonać. W końcu ustąpiła. Znów wypięła pupę a ja chwyciłem żołądź i wprowadziłem ją w przedsionek jej szparki. Malutko, gładko, bez pośpiechu.<br />
Usłyszałem cichy stęk jednak wiedziałem że nie mogę sobie pozwolić na to by zacząć ruszać pośladkami i wbijać się głębiej. Cokolwiek robiliśmy ona uważała że nie zdradza swojego męża, że wszystko pozostaje grą między nami, której granic nie przekroczymy. Był to paradoks, gdyż mnie pragnęła całą swoją duszą, jednak wierność małżeńska powstrzymywała ją przed prawdziwym pieprzeniem.<br />
- Włóż go głębiej – powiedziała nagle – By było widać że to robimy<br />
Niezwykle podniecony, wolno, delikatnie posunąłem mego węża w głąb jej szparki. Zajęczała najciszej jak się dało. Teraz mój kutas był wbity do połowy pomiędzy jej wysuniętą pupą a aparat nieprzerwanie robił nam erotyczne zdjęcia.<br />
- Wystarczy, zmieńmy pozycję – zaproponowała a ja kompletnie zaskoczony wyszedłem z niej czując jak żyły pompują coraz gorętszą krew w mojej pale. O dziwo, ta zabawa w niezdradzanie męża jej się spodobała. Pretekst by być modelką porno był tak naprawdę pretekstem do baraszkowania z innym mężczyzną. Ze mną.<br />
Położyłem się na ziemi a ona stanęła nad mną okrakiem. Dopiero teraz zobaczyłem jak piękna jest cała naga. Napięte mięśnie ud i brzucha, sterczące różowe sutki czarne włosy opadające na ramiona, wielkie zielone oczy, zadarty nosek, usta, mokre od soków podbrzusze. Mogłem umrzeć dla takiego widoku.<br />
Ania powoli przykucnęła nad moją pałką. Byłem pewien że za chwilę nadzieje się jednak ona chwyciła kutasa udając że próbuje go włożyć do swej szparki. To oczywiste, w końcu udajemy, pomyślałem a w tle pstrykał aparat, uwieczniający nasz pozowany seks.<br />
Poczułem na prąciu wilgoć. Wprowadziła kutasa do swej cipki jedną nogę odchylając by obiektyw mógł uwiecznić anatomiczne szczegóły naszego udawanego stosunku.<br />
Po chwili usiadła na nim zanurzając się aż po jaja. Wydała jęk rozkoszy jednak nie odważyłem się posuwać dalej.<br />
- To tylko zdjęcia prawda ? – spytała nagle patrząc mi w oczy<br />
- Tak. Jesteśmy modelami<br />
- W piśmie pornograficznym &#8211; dopowiedziała<br />
Zsunęła się z mojego pręta po czym nachyliła, chwyciła w dłoń i wysunęła język.<br />
Chryste…Jej język spoczął nieruchomo na mym fiucie. Czułem jego gorąco, jego wilgoć, jego koniuszek. Tak bardzo chciałem by owinęła nim moją żołądź.<br />
Uniosła mego pręta po czym chwyciła w zęby skórkę moich jąder. Patrząc zalotnie w obiektyw pozowała dumnie ze swoją zdobyczą. Za chwilę się spuszczę! Wrzasnąłem w myślach nie mogąc wytrzymać. Jeszcze nigdy mój kutas nie był tak bliski rozerwania.<br />
Wstałem po czym chwyciłem ją za ramiona i położyłem na ziemi. Rozwarłem jej nogi, skierowane w stronę aparatu, tak by obiektyw ujął jej różową szparkę.<br />
Położyłem się obok, po czym odchyliłem jedną z nóg kierując swoje usta w stronę dziurki. Zatrzymała mnie ruchem ręki.<br />
- Pamiętaj, to tylko zdjęcia – powiedziała. Chciałem ją sprowokować tak samo jak ona prowokowała mnie. Wysunąłem koniuszek ozora i rozchylając jej nogi jeszcze szerzej trafiłem na mały różowy guziczek. Zawyła z rozkoszy, chwyciła mnie za głowę i przyciągnęła do siebie lecz zaprzestałem pieszczot. Uniosłem się na łokciach i położyłem na niej. Mój kutas zaczął się ślizgać po jej sromie ale nie wszedł do środka.<br />
Dotknęła mojej twarzy po czym złożyła na ustach mokry pocałunek.<br />
- Czas na finał – powiedziała po czym wyszła z pod mnie i uklęknęła. Wstałem, chwyciłem kutasa po czym włożyłem go w jej usta. Całego, aż po same jaja. Nie ruszałem się jednak ani ona go nie ssała. Patrzyła swoim pożądliwym, wyuzdanym spojrzeniem w obiektyw by ten uchwycił jak wspaniałym lachociągiem jest ta suka, jak głęboko potrafi zmieścić w ustach męskiego kutasa.<br />
- Dłużej nie wytrzymam, muszę się spuścić – powiedziałem<br />
Wyjęła go z buzi po czym nachyliła twarzą nad mym prętem.<br />
- No dalej, kończ. Udawaj że się spuszczasz w usta<br />
Zacząłem trzepać konia, stojąc nad nią klęczącą pod moimi jajami. By mi pomóc zaczęła je delikatnie lizać, nie zapominając że jedynie pozuje, ze wszystko jest udawanym pornosem.<br />
- Do…doch…odzę – jęknąłem czując jak strumień ciepłej spermy zaczyna płynąć nasieniowodem powodując kojącą rozkosz.<br />
Podniosła się i chwyciła mego chuja pod którego podłożyła swój język. Sperma popłynęła gęstym strumieniem, zalewając jej usta, lepką, wilgotną mazią. O dziwo nie patrzyła na mnie lecz na aparat, który uwiecznił ściekające z jej języka potoki mojej spermy.<br />
- Eyygyy – powiedziała coś niewyraźnie dalej klęcząc nad moim fiutem. Dopiero za drugim razem zrozumiałem że prosi o ręcznik. Wytarła dokładnie usta i język tym samym nie próbując nawet mojego nasienia. Grała do końca a spermę traktowała jako niezbędny element pornograficznej sesji, który szybko starła z twarzy.</p>
<p>Zdjęcia które zrobiłem tamtego dnia zatrzymałem dla siebie. Były najcenniejszą pamiątką po Ani, jej osobliwym prezentem dla kochanka, którym nigdy tak naprawdę nie byłem. Uwieczniłem na fotografiach najpiękniejszą kobietę na świecie, która dla mnie zgodziła się zostać wyuzdaną modelką z czasopisma dla panów. Leszek o niczym nie wiedział, widział tylko te zdjęcia na którym umalowana żona wdzięczyła się w poszarpanej koszulce i obcisłych dżinsach. Wysłałem fotki Ani na konkurs jednak ostatecznie nie zdobyłem stażu w agencji. To się jednak nie liczyło bo przeżyłem coś czego nie da się przeliczyć na żadne nagrody, pochwały czy pieniądze. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ostre-mamuski.info/mezatka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pokojówka</title>
		<link>http://www.ostre-mamuski.info/pokojowka/</link>
		<comments>http://www.ostre-mamuski.info/pokojowka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 May 2011 09:24:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ostre-mamuski.info/?p=12</guid>
		<description><![CDATA[Wróciłem że stoku niecałą godzinę przed zmierzchem. Przyjemne drewniane wnętrze hotelu i ciepłe powietrze klimatyzacji natychmiast zachęciły mnie do gorącej kąpieli. Z taką też myślą ruszyłem po schodach do pokoju. Na korytarzu zauważyłem pokojówkę. Młoda, na oko dwudziestodwuletnia dziewczyna. Podrywałem ją już od dwóch dni, ale zawsze potrafiła mnie zbyć swoim szczerym uśmiechem. Zagaiłem do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wróciłem że stoku niecałą godzinę przed zmierzchem. Przyjemne drewniane wnętrze hotelu i ciepłe powietrze klimatyzacji natychmiast zachęciły mnie do gorącej kąpieli. Z taką też myślą ruszyłem po schodach do pokoju. Na korytarzu zauważyłem pokojówkę. Młoda, na oko dwudziestodwuletnia dziewczyna. Podrywałem ją już od dwóch dni, ale zawsze potrafiła mnie zbyć swoim szczerym uśmiechem. Zagaiłem do niej i tym razem. Dzisiaj wydawała się bardziej otwarta na luźną rozmowę niż zazwyczaj. Zachęcony jej postawą, zaprosiłem ją na lampkę wina. Dziewczyna chwilę ważyła coś w myślach, po czym z tym swoim rozbrajającym uśmiechem, że kończy za godzinę, jeśli się zdecyduje, to zajrzy do mnie.<br />
<span id="more-12"></span>Pożegnaliśmy się i wszedłem do pokoju. Nie ma to jak w domu &#8211; pomyślałem rzucając ciuchy na wersalkę. Do łazienki wszedłem już zupełnie nagi. Napuściłem wody do wanny, wlewając jakiś płyn do kąpieli. Szumiąca woda z kranu działała na mnie kojąco. Zdecydowałem się jeszcze na papierosa. Paliłem stojąc w pokoju przy oknie. Powoli zaczynało już szarzeć i zerwała się śnieżyca. Chociaż na wyciągnięcie ręki szalał wiatr, a płaty śniegu wirowały w powietrzu, ja stałem sobie w ciepełku, zupełnie nagi, zaciągając się papierosem, a z łazienki dobiegał mnie relaksujący szum wody. Kiedy zanurzałem się ostrożnie w wannie łazienka była pełna pary. Ułożyłem się wygodnie. Gorąca woda doskonale rozluźniała moje obolałe mięśnie. Zamknąłem oczy i rozkoszowałem się chwilą.<br />
Otwarłem oczy dopiero, kiedy usłyszałem, że otwierają się drzwi do mojego pokoju. Wyskoczyłem z wanny jak oparzony. Dopiero, kiedy wbiłem się w szlafrok, przypomniałem sobie, że umawiałem się z pokojówką. Wystawiając głowę przez drzwi, zobaczyłem ją, więc powiedziałem, żeby nalała nam wina, a ja wychodzą za minutkę. Stałem chwilę, wpatrzony w lustrze w swoją zdziwioną twarz. Nie przypuszczałem, że przyjdzie. Pod szlafrokiem nie miałem zupełnie nic. Owinąłem się szczelnie i wyszedłem.<br />
Stała przy komodzie tyłem do mnie. Wciąż miała na sobie swój służbowy strój. Czarna koszulka i spódniczka z białymi akcentami. Jej zgrabne nogi ukryte były czarnymi pończochami. Jedyne, co się zmieniło, to jej uczesanie. Kasztanowe włosy swobodnie opadały na jej szczupłe ramiona. Zatrzymałem się tuż za nią. Kieliszki były już napełnione. Odchyliłem kosmyk jej włosów i wyszeptałem jak bardzo się cieszę, że przyszła. Uśmiechnęła się, jak to miała w zwyczaju, a ja poczułem jej dłonie, rozsupłujące pasek od szlafroka. Byłem oszołomiony i zaskoczony.<br />
Sam nie wiem, czy to jej bezpośredniość, zapach perfum czy może bliskość jej ciała tak na mnie podziałały. Kiedy poły szlafroka rozchyliły się, zrobiła nieznaczny krok w tył. Poczułem, jak mój sztywny członek wtula się w jej jędrne pośladki. Instynktownie położyłem dłonie na jej biodrach, jeszcze nieznacznie przytulając ją do siebie. Miała cudowne próżne ciało. Zsunąłem dłonie niżej. Masowałem jej uda, przesuwając dłonie coraz wyżej, aż poczułem zamiast jedwabnego dotyku pończoch gładką skórę jej ciała. Odchyliła głowę w tył. Zacząłem muskać ustami jej szyję. Kiedy zamruczała, wysunąłem również języczek. Pieściłem tak jej szyję i podbródek, a rękami podciągnąłem mocno jej czarną spódniczkę z białym fartuszkiem.<br />
Teraz mój sztywny członek wtulił się w jej ciepłe jędrne pośladki. Paluszkami zacząłem głaskać jej muszelkę. Nie wiem, co mnie bardziej podnieciło, fakt, że nie miała na sobie majteczek czy to, że była zupełnie wygolona. Gładka skóra starannie wydepilowanej różyczki była już bardzo mokra. Zakryłem ją całą swoją dłonią i leciutko uciskałem. Na znak akceptacji zamruczała i zakręciła tyłeczkiem. Kiedy wsunąłem palec do środka, westchnęła. Masowałem ją tak chwilkę, aż poczułem, jak dotyka mojej dłoni i kieruje ją do swoich ust. Wzięła w usta paluszek, którym ją masowałem i wyssała go dokładnie i powoli. Pocałowała mnie, wsuwając głęboko w moje gardło swój zwinny języczek. Jej paluszki zacisnęły się ostrożnie na moich jądrach. Masowała mnie w ten sposób a ja drugą wolną dłonią głaskałem jej mięciutką cipkę. Staliśmy tak w niemal ciemnym pokoju. Jedyne światło sączyło się z lampki nocnej. Zza okna dochodziły gwizdy i wycie wiatru.<br />
- Wejdź we mnie &#8211; wyszeptała.<br />
Złapałem twardego pulsującego członka i przyłożyłem do mokrego sromu pokojówki. Pokręciła głową przecząco.<br />
- Nie tutaj &#8211; westchnęła.<br />
Zrozumiałem ją. Jeszcze przez chwilę masowałem żołędziem jej mokrą szparkę, po czym całego mokrego wsunąłem miedzy jej pośladki. Natychmiast wypięła tyłeczek w moją stronę. Zacząłem wbijać się ostrożnie w jej dziurkę pomiędzy rozkosznymi pośladkami. Oparła ręce o komodę, przewracając kieliszek z winem. Była dość ciasna, ale po kilku chwilach wsunąłem go całego. Jedną ręką przytrzymywałem ją za biodro, a drugą masowałem jej łechtaczkę. Rozchyliła nieco nogi, żeby ułatwić moim paluszkom dostęp. Poruszałem się w jej tyłeczku powoli, ale zdecydowanie. Kiedy znowu zaczęła masować moje jądra, niewiele brakowało mi, żeby skończyć w jej pupie. Ona jakby to czując, odsunęła się powoli, aż mój członek wysunął się z pomiędzy pośladków. Przyklęknąłem nieco zadyszany i zdezorientowany. Pokojówka lekkim ruchem ręki dała mi do zrozumienia, żebym się położył.<br />
Leżałem na drewnianej podłodze, ale na szczęście pode mną znajdował się mój mięciutki szlafrok. Patrzyłem z dołu na dziewczynę. Jej strój pokojówki, pognieciona spódniczka i potargane włosy podniecały mnie. Patrzyła na mnie stojąc, jej czarne oczy lśniły w półmroku. Podeszła bliżej i bezceremonialnie usiadła mi na twarzy, zadzierając spódniczkę. Patrzyłem na jej muszelkę i nawet nie zauważyłem, jak rozlała czerwone wino wprost na nią. Jej intymny zapach mieszał się teraz z wytrawnym winem. Wziąłem w usta jej wargusie i zacząłem ssać. Nie chciałem uronić żadnej kropelki. Pieściłem ją języczkiem i ustami. Pomagałem sobie palcem. Dziewczyna była jakby w transie. Prężyła się, wyginała ciało w łuk i mruczała jak kotka. Czułem, że za chwilę będzie szczytować. Zaczęła rytmicznie poruszać biodrami. Wreszcie nie wytrzymała i dosiadła mnie. Wbiła się na sztywnego członka i ujeżdżała mnie. Czułem, jak zaciska swoją rozgrzaną cipką na moim penisie. Oparła się rękami na moich piersiach. Poruszała się w górę i w dół, w górę i w dół&#8230; Kołysała biodrami. Pokój wypełniały teraz nasze szybkie oddechy. Pomruki, jęki. Jej włosy muskały moją twarz. Oboje zbliżaliśmy się do szczytu. W końcu znieruchomieliśmy. Wystrzeliłem ciepłymi strugami, wypełniając jej wnętrze. Po kilkunastu sekundach opadła niemal bezwładnie na mnie i wtulona leżała bez ruchu. Minęło, co najmniej piętnaście minut, kiedy zapytała, czy może zostać na noc. Zgodziłem się i zaproponowałem kąpiel. Zgodziła się&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ostre-mamuski.info/pokojowka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziwki</title>
		<link>http://www.ostre-mamuski.info/dziwki/</link>
		<comments>http://www.ostre-mamuski.info/dziwki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 May 2011 09:24:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ostre-mamuski.info/?p=10</guid>
		<description><![CDATA[Jechaliśmy jak co piątek po towar do hurtowni firmowym busem. Ja kierowałem, a mój kumpel z pracy, Wojtek, siedział obok. Jechaliśmy już tak z pięć godzin i dawno pokończyły nam się tematy do rozmów. Patrzyliśmy smętnie na uciekającą szosę, gdy nagle dostrzegliśmy na poboczu przed nami dwie fajne dziewczyny machające do nas. Dziewczyny były naprawdę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jechaliśmy jak co piątek po towar do hurtowni firmowym busem. Ja kierowałem, a mój kumpel z pracy, Wojtek, siedział obok. Jechaliśmy już tak z pięć godzin i dawno pokończyły nam się tematy do rozmów. Patrzyliśmy smętnie na uciekającą szosę, gdy nagle dostrzegliśmy na poboczu przed nami dwie fajne dziewczyny machające do nas. Dziewczyny były naprawdę ładne, jedna z nich była długowłosą blondynką, a druga miała czarne, krótkie włosy. Obie miały duży biust i obie były ubrane w miniówki i koszulki odsłaniające brzuch. Nie było wielką tajemnicą, kim były te dziewczyny &#8211; od jakiegoś czasu co parę kilometrów mijaliśmy podobnie wyglądające do tych dwóch. Kumpel zapytał:<br />
- Zatrzymamy się?<br />
<span id="more-10"></span><br />
- A co, chcesz się zabawić z tirówką?<br />
- A ty nie?<br />
- No nie wiem&#8230; nigdy nie robiłem tego z prostytutką.<br />
- Zawsze musi być ten pierwszy raz. Spytajmy chociaż ile biorą.<br />
- No dobra.<br />
Zatrzymałem się na poboczu. Wojtek otworzył drzwi od strony pasażera. Dziewczyny momentalnie zjawiły się przy samochodzie.<br />
- Cześć, chłopcy, chcecie się trochę zabawić?<br />
- Cześć, dziewczyny &#8211; zagadał Marcin. &#8211; A co proponujecie?<br />
- Wszystko &#8211; odpowiedziała zalotnie jedna z ich &#8211; a macie jakieś szczególne upodobania?<br />
- To zależy. Najchętniej zdamy się na was.<br />
- Na pewno nie pożałujecie. Sto złotych od łebka pasuje wam?<br />
- Może być. Wskakujcie.<br />
- Jestem Maciek, a to jest Wojtek &#8211; przedstawiłem nas, gdy dziewczyny znalazły się już w samochodzie.<br />
- Agata &#8211; odpowiedziała ta wyższa &#8211; a to moja koleżanka Julita.<br />
Zaczęliśmy rozmawiać i okazało się, że dziewczyny mają po 20 lat, mieszkają w Warszawie i dorabiają w ten sposób na studia. Zanim zjechaliśmy z drogi w jakieś bardziej ustronne miejsce pogadaliśmy trochę o studiowaniu i innych rzeczach. Ja jednak bardziej byłem zainteresowany ich seksownymi ciałkami i coraz częściej zerkałem w ich dekolty. Na szczęście nie musiałem długo czekać, aby zobaczyć co dziewczyny mają pod bluzeczkami. Zjechaliśmy leśną dróżkę, która doprowadziła nas na małą, odludną polankę. Gdy tylko zaparkowałem samochód, dziewczyny od razu się nami zajęły. Mnie przypadła Agata. Przenieśliśmy się na tył samochodu, zaś Wojtek z Julitą zostali na przodzie samochodu.<br />
Od razu widać było, że dziewczyna zna się na rzeczy. Ściągnęła bluzeczkę i mogłem zobaczyć jej wspaniałe, dużych rozmiarów balony. Natychmiast zacząłem je pieścić rękami, a ona w tym czasie rozpięła mi spodnie. Wyjęła na wierzch mojego kutasa i zaczęła mnie masturbować. Już po chwili miałem silną erekcję, a mój kutas osiągnął swoje maksymalne rozmiary. Wtedy Agata wzięła do buzi mojego penisa i zaczęła mi robić loda. Miała bardzo zwinny języczek i sprawiała mi dużą przyjemność. W pewnym momencie przestała, podniosła do góry tyłeczek, ściągnęła miniówkę oraz majtki i rzuciła je na podłogę samochodu. Potem chwyciła mnie za głowę i powoli skierowała ją w dół swojego szczupłego, opalonego ciała. Wyraźnie chciała, żebym jej zrobił minetę. Całowałem jej brzuch, schodząc niżej i niżej, aż doszedłem do cipki. Pocałowałem ją kilka razy w sam środek szparki, najpierw delikatnie, a później coraz mocniej. Agata westchnęła cichutko. Postanowiłem nie przechodzić od razu do robienia minetki. Chciałem się trochę z nią podrażnić, więc całowałem jej wewnętrzną stronę ud i okolice cipki. Potem zacząłem lizać jej wargi sromowe, a Agata rozchyliła uda, by ułatwić mi dostęp do pochwy. Raz po raz wsuwałem język w jej pochwę, aż zaczęła pojękiwać z rozkoszy. W pewnym momencie Agata znów chwyciła mnie za głowę i tym razem podciągnęła mnie do góry. Złapała za mojego penisa i nakierowała go na swoją cipkę. Zwinnym ruchem usiadła na niego tak, że bez najmniejszego problemu wszedł cały do środka. Agata jęknęła cicho po czym zaczęła poruszać się miarowo, to w górę, to w dół. Robiła to coraz szybciej i po chwili galopowała jak oszalała. Ta ostra jazda bardzo szybko przyniosła efekty i po chwili już miałem orgazm. Agata poczekała aż spuszczę się cały w jej dziurce, po czym zeszła ze mnie. Myślałem, że to już wszystko, ale ona tylko nachyliła się nade mną i powiedziała cichutko:<br />
- Poczekaj chwilę, zaraz zrobimy zmianę.<br />
Faktycznie &#8211; dopiero teraz zobaczyłem, że mój kumpel także skończył i druga z dziewczyn już czekała, aby się mną zająć. Dziewczyny szybciutko zamieniły się i już po chwili Julita trzymała w ręku mojego kutasa, masując go delikatnie. Drugą ręką pieściła moje jądra, zaś w usta wsunęła mi swój język. Bardzo szybko doszedłem do siebie i mój penis po chwili był gotowy do akcji. Julita jednak nie zamierzała się ze mną pieprzyć &#8211; zamiast tego wepchnęła sobie mojego kutasa głęboko do ust. Trzeba przyznać, że gardło dziewczyna miała wyćwiczone, gdyż cały penis zniknął w jej ustach. Wkładała go sobie głęboko do gardła i wyjmowała bez najmniejszego problemu. Po chwili jednak wyjęła go i włożyła pomiędzy swoje duże, wydatne piersi. Ścisnęła go mocno, a ja zacząłem posuwać jej cycki, wciskając swojego kutasa najmocniej jak mogłem. Mogłem tak robić bardzo długo, ponieważ już raz przed chwilą się spuściłem i powtórne dojście do orgazmu zajmowało mi trochę czasu, jednak Julita chciała najprawdopodobniej skończyć zabawę szybciej. Wyjęła mojego kutasa spomiędzy piersi i wsadziła znowu do ust. Zaczęła ssać główkę penisa i jednocześnie pieściła moje jądra. Robiła to rewelacyjnie i widać, że miała w tym wielką wprawę. Ponieważ nadal nie dochodziłem, wyjęła do z ust i zaczęła masturbować ręką. Nadała takie tempo, że nawet ja, który w trzepaniu swojego kapucyna miałem przecież największą wprawę, byłem pod wrażeniem. Tego już nie mogłem wytrzymać. Powoli czułem, że zbliża się nieuchronne. Sprawczyni całego zajścia też to wyczuła i nakierowała mojego penisa prosto w swoje usta. Po chwili potężny strumień spermy wystrzelił w sam ich środek. Najwidoczniej poleciał nie tam gdzie trzeba, gdyż przez krótką chwilę dziewczyna się zachłysnęła. Szybko jednak przyszła do siebie i przełknęła spermę oraz zlizała resztki z twarzy. Także mój penis został fachowo wylizany, że nie została na nim ani jedna kropelka. Dziewczyna wstała i powoli zaczęła się ubierać. Kątem oka zobaczyłem szczytującego Wojtka. Obryzgiwał właśnie twarz Agnieszki spermą, gdy ta właśnie kończyła mu robić loda. Dziewczyna podobnie jak Julita zręcznie wszystko wylizała i zaczęła zakładać ubranie. Po chwili obydwie były ubrane, zaś my dopiero zaczęliśmy do siebie dochodzić. Ubraliśmy się także, zapłaciliśmy dziewczynom i podwieźliśmy je do głównej drogi. Pożegnaliśmy się i ruszyliśmy w dalszą trasę. Stwierdziliśmy, że gdy będziemy wracać, także skorzystamy z podobnej przyjemności. Ciekawi byliśmy co potrafią inne dziewczyny, czekające na podobnych do nas klientów&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ostre-mamuski.info/dziwki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciocia</title>
		<link>http://www.ostre-mamuski.info/ciocia/</link>
		<comments>http://www.ostre-mamuski.info/ciocia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 May 2011 09:23:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ostre-mamuski.info/?p=8</guid>
		<description><![CDATA[Nareszcie byli we Włoszech. Po wielu godzinach męczącej podróży mogła się wygodnie położyć, a nie tylko podziwiać krajobrazy zza szyby samochodu. Oczywiście jej brat Olek nie zdecydował się na samolot, ponieważ twierdził, że jadąc samochodem jest bardziej niezależny, może to i prawda, ale kilkanaście godzin w samochodzie nie należy do przyjemności. Zaraz po przyjeździe wynikł [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nareszcie byli we Włoszech. Po wielu godzinach męczącej podróży mogła się wygodnie położyć, a nie tylko podziwiać krajobrazy zza szyby samochodu. Oczywiście jej brat Olek nie zdecydował się na samolot, ponieważ twierdził, że jadąc samochodem jest bardziej niezależny, może to i prawda, ale kilkanaście godzin w samochodzie nie należy do przyjemności. Zaraz po przyjeździe wynikł nowy problem okazało się, że dostali dwa dwuosobowe pokoje. Myślała, że będzie miała własny pokój, ale niestety będzie musiała go dzielić z synem Olka i Agnieszki siedemnastoletnim Tomkiem. Ze zrozumiałych względów rodzice Tomka nie chcieli mieszkać osobno, wszak seks, którym mogli dopiero teraz się nacieszyć był w ich dwupokojowym mieszkaniu czymś, co musieli ukrywać przed synem jak para nastolatków.<span id="more-8"></span> Tak, więc Kasia była skazana na małolata. Specjalnie jej to nie przeszkadzało, ale mogło się to okazać kłopotliwe gdyby poznała jakiegoś przystojnego Włocha. Na razie o tym nie myślała tylko zamierzała wziąć prysznic i położyć się spać. Na szczęście łazienka była w każdym pokoju. Prysznic był czymś, o czym marzyła już od kilku godzin. Weszła do łazienki i szybko zrzuciła ciuchy. Stojąc pod ciepłym strumieniem wody poczuła czyjś wzrok na sobie. No tak zapomniała domknąć drzwi. Przez uchylone drzwi podglądał ją Tomek. W pierwszej chwili chciała wyjść i zrobić mu awanturę, ale pomyślała, że niepotrzebnie mogłaby zepsuć swój urlop. Odwróciła się tylko i zakręciła wodę. Usłyszała cichy szelest za drzwiami. Ubrała krótką nocną koszulkę. Wychodząc zwróciła się do Tomka &#8211; no teraz ty pod prysznic i spać. Nie baw się w moją starszą siostrę, przecież nie mam pięciu lat-powiedział Tomek, lecz posłusznie poszedł do łazienki. Myślała o tym, co się stało, czy mówić o tym rodzicom Tomka. Sama pamięta jak będąc w jego wieku podglądała chłopaków pod prysznicem na basenie. Nie było to tak dawno przecież ma dopiero 23 lata pomyślała sobie i postanowiła dać temu spokój. Po chwili zasnęła. Obudziła się, gdy słońce oświetlało już mocno pokój. Gdy leżała na łóżku uświadomiła sobie, że leży z gołą pupą. Jak zwykle zrzuciła kołdrę, a jej krótka koszulka podwinęła się ukazując światu jej nagie pośladki. Do tego po pokoju cicho krzątał się już Tomek &#8211; cześć, jak się spało- powitał ją tak jakby gołe tyłki widywała codziennie rankiem. Wstając poprawiła na sobie koszulkę tak, aby Tomek nie zobaczył czegoś więcej. Na śniadaniu ustalili, ze Olek i Agnieszka jadą się rozejrzeć po okolicy, a Tomek z Kasią idą na plaże wypróbować włoskie słońce. Po śniadaniu wzięli ze sobą ręczniki plażowe i poszli się opalać. Tomek doznał szoku zaraz przy wejściu na plażę, bowiem okazało się, że większość kobiet opala się toplessie Ten widok zrobił na nim takie wrażenie, że wydawało się, iż jego kąpielówki mogą pęknąć pod naporem jego pęczniejącego przyjaciela. No nie rozglądaj się tak, bo coś ci rozsadzi majtki &#8211; skarciła Tomka Kasia. Chłopak zrobił się czerwony i wlepił oczy w piasek. Położyli się na ręcznikach i czekali na to, co zrobi z ich skórą słońce. Kasi zawsze zależało na pięknej opaleniźnie. W zimie korzystała z solarium i była cała opalona jak czekoladka. W lecie na polskich plażach opalała się w stroju wstydząc się zdjąć stanik, wszak ten widok nadal wzbudzał powszechną sensację. Myślała, że tu we Włoszech ładnie opali sobie piersi, bo przecież nic tak nie razi jak białe plamy skóry na dekolcie kontrastujące z czekoladową opalenizną, lecz tu problemem był Tomek, bowiem czuła się onieśmielona jego wzrokiem. Wiesz mógłbyś nasmarować mi plecy- zaproponowała Tomkowi &#8211; odwracając się na brzuch. Tomek nie bardzo wiedział jak się do tego zabrać, rozlał olejek na plecach cioci i zaczął go delikatnie rozsmarowywać. Delikatność ta nie była pieszczotą, lecz wynikała z nieśmiałości chłopaka, wszak takie sytuacje nie należą pewnie do jego codzienności. Jego ręka drżała wykonując krótkie nerwowe ruchy. Najpierw rozsmarował olejek na ramionach, a później obniżał swoją rękę. Gdy dotarł w okolice pośladków jego ręka zwiotczała. Kasia, aby nie deprymować chłopaka powiedziała, że tak już wystarczy i podziękowała mu. Po godzinie takiej kąpieli słonecznej znów odwróciła się na plecy, i pomyślał, że gdyby nie ten Tomek&#8230;. Wreszcie postanowiła. Czy moje piersi są jakieś inne niż innych kobiet. Jednym ruchem rozsupłała węzeł stanika i włożyła go do plażowej torby. Tomek przyglądający się cały czas tej operacji jęknął z wrażenia, gdy zobaczył nagi biust Kasi. Gdy kładła się jej lekko opadające piersi zafalowały potęgując wrażenie wyparte na Tomku. No, co w życiu nagiego biustu nie widziałeś &#8211; powiedziała do Tomka. No widziałem, ale twoje cycuszki są jakieś takie, no po prostu piękne. &#8211; Jeszcze się napatrzysz w życiu na ładne baloniki &#8211; zripostowała Kasia. Ale sama sytuacja ją tak podnieciła, że aż głupio się jej zrobiło, gdy zauważyła swoje prowokująco sterczące sutki i miała nadzieję, że nikt nie zauważy plamki wilgoci na jej majtkach. Zbliżało się już południe, więc postanowiła schronić się przed największym słońcem w hotelu. W hotelu Tomek stwierdził, że musi się wykąpać i poszedł pod prysznic. Kasia wiedziała, o co chodzi, chłopak musiał rozładować wrażenia z dzisiejszego pobytu na plaży. Poprzez szum wody usłyszała tylko przeciągły jęk Tomka, gdy ten pewnie już kończył zabawę ze swoją armatką. Kasia pomyślała, że prysznic by jej nie zaszkodził, bowiem drobny piasek z plaży zostawał na całym ciele. Gdy wyszedł z łazienki Tomek z zamglonymi oczami sama poszła wykąpać się. Najpierw włączyła zimną wodę, aby ostudzić ciało po kontakcie ze słońcem. Gdy kąpała się przypomniała jej się sytuacja z plaży i pogładziła swoje cycuszki &#8211; jak je nazwał Tomek. Długo krążyła palcem po piersi aż w końcu dotarła do stwardniałej brodawki. Długo ją tarmosiła, aż wreszcie pomyślała, że przecież można się jeszcze pobawić, czym innym. Przykucnęła pod strumieniem lodowatej wody i rozchyliła uda. Sam widok szparki, wokół której kłębiły się rzadkie włoski napełnił ją ogromnym podnieceniem. Aby je wzmóc zaczęła sobie gładzić wewnętrzną stronę ud. Zbliżała się do szorstkich włosków porastających jej krocze. Gdy pod palcami poczuła szczecinowaty zarost wydawało się jej, że zaraz dopadnie ją orgazm, na szczęście tak się nie stało. Powoli palcem zbliżała się do swojej dziurki. Gdy włożyła do niej palec poczuła lepką wilgoć. Zaczęła wykonywać palcem ruchy, które miały zastąpić jej jakiegoś penisa. Jednocześnie drugą ręką pobudzała łechtaczkę. Ten zmasowany atak musiał przynieść efekty. Orgazm dopadł ją nagle. Zaczęły jej się trząść nogi musiała usiąść. Orgazm przeszedł jej całe ciało na chwilę straciła kontakt z rzeczywistością. Rozlewało się po niej ciepło, które było wywołane przyjemnymi skurczami wokół jej cipki. Dopiero lodowata woda ocuciła ja nieco i zdała sobie sprawę, że siedzi pod prysznicem z rozłożonymi nogami jak panienka z PLAYBOYA. I nagle uświadomiła sobie, że znowu czuje na sobie czyjś wzrok. To znowu Tomek obserwował ją przez uchylone drzwi. Zrobiło jej się strasznie głupio i zastanawiała się czy widział całe to przedstawienie. Szybko wstała i nie chcąc robić sensacji zaczęła namydlać swoje ciało. Wiedząc, że chłopak jest pod drzwiami i jej ciało nie stanowi dla niego tajemnicy &#8211; krzyknęła &#8211; Tomku, czy mógłbyś mi umyć plecy, drzwi są otwarte &#8211; powiedziała tak, aby myślał, że nie zdawała sobie sprawy z widza oglądającego przed chwilą ciekawe przedstawienie. Tomek wszedł niepewnie i udawał zawstydzenie tak jakby pierwszy raz oglądał nagą Kasie. Podała mu mydło. Zaczął niepewnie mydlić plecy cioci. Gdy zbliżył się do pośladków powiedziała &#8211; Nie bój umyć się mi też pupci, a właściwie możesz umyć mnie całą. Chłopak ośmielony taką propozycją zaczął namydlać pośladki Kasi i jej nogi. Lecz bał się zbliżyć do tego miejsca gdzie przed chwilą tkwił palec cioci. Kasia odwróciła się do Tomka i powiedziała &#8211; a teraz ładnie umyj mi piersi. Tomek zaczął niezręcznie myć piersi Kasi bojąc się dotknąć znów sterczących brodawek. Kasia położyła swoją dłoń na jego i mocna przycisnęła ją do swojej piersi. Zaczęła wykonywać takie ruchy, aby on mocno ugniatał stwardniałe sutki. Wreszcie cały czas trzymając rękę Tomka przesunęła ją niżej do pępka, a potem na podbrzusze. W tym momencie chłopak spanikował i chciał się wyrwać, lecz ona przytrzymała jego dłoń. Tomek przejął inicjatywę. Nie bardzo jeszcze wiedział, o co chodzi, lecz zaczął gładzić cipkę cioci zahaczając, co jakiś czas o jej czuły guziczek. To już Kasi wystarczyło aż za nadto. Przeżyła drugi orgazm w ciągu zaledwie kilku minut. Jej ciałem znów wstrząsnęły spazmy żeby się nie przewrócić uklęknęła. Gdy wróciła po kilkusekundowej podróży w rozkosz zobaczyła, że ma przed sobą napęczniałe slipki Tomka. Niewiele się zastanawiając chwyciła za majtki Tomka i zaczęła powoli, lecz zdecydowanie ściągać je z niego. To niesprawiedliwe &#8211; powiedziała &#8211; ty oglądasz mnie nagą, a ja jeszcze nie widziałam twojej fujarki. Tomek jakby się bronił, ale w końcu poddał się atakowi cioci. Gdy już majtki Tomka poszły w kąt oczom Kasi ukazał się widok, który ją ponownie podniecił. Tomek był posiadaczem całkiem sporych rozmiarów armatki. Kasia wprawną ręką zsunęła napletek z penisa chłopaka. Nie wiedziała jak go pieścić żeby chłopak nie uciekł. Najpierw delikatnie palcami dotykała penisa Tomka, który był wniebowzięty, później pogładziła jego pokaźne jądra, mocno chwyciła armatkę Tomka i zaczęła zapamiętale ją pieścić przesuwając rytmiczne rękę w górę i w dół. Po tym galopie widząc, że Tomek już długo nie wytrzyma, ujęła w obie dłonie fiutka i pocałowała jego koniec i zaczęła go pieścić językiem. Fiutek był bardzo wilgotny. Po kilku pocałunkach zaczęła oblizywać napęczniałą armatkę i w końcu wzięła go do ust pieszcząc go delikatnie wargami. Tomek nie wiedział, co ma robić czy się wyrywać czy pozwolić się zaspokoić. Kasia czując, że zbliża się już finał wyciągnęła armatkę Tomka z ust i patrzała jak drżąca fujarka zamienia się w gejzer. Tomek ochlapał jej twarz i piersi Kasia jeszcze ciepłe nasienie rozsmarowała na swojej skórze, podobna to na nią dobrze wpływało. Był trochę zmieszany, ale to, czego doznał było najważniejsze. Kasia postanowiła dokończyć przydługawą kąpiel. Wytarła się ręcznikiem i postanowiła się trochę zdrzemnąć gdyż dwa orgazmy wykończyły ją. Po niej poszedł się kąpać jeszcze raz Tomek. Kasia wyzbywając się zahamowań przed Tomkiem położyła się nago na łóżku. Powoli zaczęła zapadać w błogi sen. Słyszała jak Tomek zakręca wodę w łazience i wchodzi do pokoju, leżąc na brzuchu kątem oka zauważyła, że był nagi. Niespodziewająca się niczego Kasia przymknęła oczy. Nagle poczuła czyjeś dłonie na nogach. Tomek okazał się być nienasycony. Powoli zaczął rozsuwać jej nogi, ręką masował jej wewnętrzną stronę ud aż dotarł do skołtunionych włosków łonowych. Była wyczerpana i chciała mu powiedzieć, aby się odczepił, ale z drugiej strony była ciekawa tego, co zrobi. Palce Tomka nabierały wprawy, gładził on delikatnie wzgórek łonowy, co jakiś czas drażniąc łechtaczkę. Wreszcie odważył się delikatnie wprowadzić swój palec do pochwy, następnie Tomek spróbował językiem zadowolić ciocie. Gdy lizał jej szparkę nosem trącał, co jakiś czas guziczek, który gwałtownie reagował na te pieszczoty. Tomkowi widać spodobał się zapach kobiecego ciała gdyż nie przerywał tej pieszczoty. Było to szalenie podniecające, Kasia czuła, że tym razem nie skończy się na samych pieszczotach i nie myliła się. Tomek, który już dość gruntownie poznał anatomię kobiecego ciała postanowił spróbować czegoś nowego. Jeszcze bardziej rozchylił nogi Kasi i zaczął dobierać się do niej od tyłu &#8211; nie broniła mu tego. Powoli jego penis zaczął zbliżać się do dziurki. Kasia poczuła jego dotknięcie na swoim łonie. Wzięła Tomka instrument w dłoń i wprowadziła go do swojej dziurki. Tomek był speszony i przestraszony, lecz zaczął się zagłębiać i wykonywać posuwiste ruchy. Jednocześnie Kasia podniosła się na łokciach tak, aby chłopak mógł swoimi rękami pieścić jej piersi. Stwardniałe sutki i mokra cipka były znakiem, że Kasia jest już nieźle podniecona. Tomek wykonywał coraz odważniejsze ruchy i Kasia bardzo dobrze go czuła w swoim ciele, jednocześnie Tomek już bez zahamowań pieścił dyndające piersi Kasi, raz masował zapamiętale całe piersi by po chwili tarmosić je za przekrwione brodawki . Jak zwykle orgazm dopadł ją nagle, był to niesamowity skurcz i zniewalające ciepło z miejsca gdzie pracował Tomek. Kasia czując, że Tomek zbliża się do swojego szczytu wyślizgnęła się z pod niego tak, aby przedłużyć jego rozkosz. No teraz kładź się na plecy &#8211; powiedziała tonem nie uznającym sprzeciwu. Tomek ze stojącym jak słup fiutkiem położył się przestraszony na plecach nie wiedząc skąd ta zmiana, w pierwszej chwili myślał, że w jakiś sposób uraził ciocię. Kasia chciała spróbować czegoś, co najbardziej ją rajcowało. Kucnęła nad fiutkiem i powoli zaczęła wprowadzać jego armatkę w swoją dziurkę. Robiła to tak, aby widział dokładnie jej osłonięte jedynie przez rzadkie włoski krocze. Teraz ona przejęła inicjatywę zaczęła równomiernie wznosić się i opadać chłopak jak zahipnotyzowany patrzał na swojego znikającego i pojawiającego się penisa. Zwracał jeszcze uwagę na podskakujące piersi cioci, które z obecnej perspektywy wyglądały jeszcze bardziej podniecająco. Nagle Kasia zobaczyła skurcz na twarzy Tomka i poczuła rozlewające się w jej cipce ciepło pochodzące ze spermy, którą zostawił w niej Tomek. Wiedziała, że już więcej z chłopaka nie wyciśnie. Powoli wstała i zobaczyła jeszcze śmiesznie podrygującego fiutka, który małymi fontannami wypuszczał resztki soków. Jednocześnie zauważyła, że z jej szparki powoli kapie to, co Tomek jej od siebie podarował. Położyła się obok niego i już wiedziała, że na tym urlopie nie będzie się nudziła. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ostre-mamuski.info/ciocia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Koleżanka mamy</title>
		<link>http://www.ostre-mamuski.info/kolezanka-mamy/</link>
		<comments>http://www.ostre-mamuski.info/kolezanka-mamy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 May 2011 09:23:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ostre-mamuski.info/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[Był słoneczny i ciepły dzień. Na niebie wolno przesuwały się niebieskie chmury a w powietrzu czuć było zapach lata i kwiatów rosnących przed domem. Paweł mieszkał wraz z matką i ojcem w pięknej willi niedaleko jeziora. Ojciec Pawła był jakimś prezesem bardzo dużej i znanej firmy handlowej więc o pieniądze nie musiał się martwić zarówno [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Był słoneczny i ciepły dzień. Na niebie wolno przesuwały się niebieskie chmury a w powietrzu czuć było zapach lata i kwiatów rosnących przed domem. Paweł mieszkał wraz z matką i ojcem w pięknej willi niedaleko jeziora. Ojciec Pawła był jakimś prezesem bardzo dużej i znanej firmy handlowej więc o pieniądze nie musiał się martwić zarówno on sam jak i jego matka, która pracowała w salonie kosmetycznym. Paweł miał 18 lat i całkiem niezłe powodzenie u dziewczyn ale czegoś mu brakowało. Brakowało mu prawdziwej kobiety, która mogła by zaspokoić jego wszystkie fantazje seksualne i nauczyć czegoś więcej. Paweł siedział w domu i stukał klawiszem myszki przeglądając kolejne erotyczne strony w internecie. Jego pokój mieścił się na poddaszu obok łazienki z wielką wanną w kształcie półkola. Obok wanny była kabina z natryskiem osłonięta zieloną kotarą. Dochodziła już 15:00 gdy Paweł usłyszał głos matki wchodzącej do mieszkania, nie przeszkodziło mu to jednak oglądać rozebranych kobiet na ekranie monitora.<br />
<span id="more-6"></span><br />
- Pawełku, możesz zejść na dół?!! &#8211; usłyszał głos matki i niechętnie podniósł się z fotela.<br />
Zszedł po kręconych schodach na parter i ucałował ją w policzek. Z mamą przyszła jej koleżanka. Trzydziestosześcioletnia, szczupła i bardzo ładna brunetka stwarzała wrażenie prawdziwej i dojrzałej kobiety. Piękne długie nogi okryte spódniczką do kolan i buty na obcasie sprawiły, że Paweł poczuł odczuwać podniecenie na sam jej widok.<br />
- Poznaj synku moją koleżankę z pracy. To jest pani Iwonka.<br />
Kobieta lekko wysunęła dłoń w kierunku chłopaka i uśmiechnęła się.<br />
- Cześć, Iwona &#8211; wyszeptała.<br />
- Dzień dobry &#8211; odwzajemnił uśmiech młodzieniec.<br />
- Synku przygotuj nam coś do picia jeśli możesz a ja pokaże pani Iwonce dom.<br />
Paweł poszedł do kuchni i wyciągnął z lodówki wódkę i sok pomarańczowy. Przygotował dwa soczyste drinki ze wszystkimi możliwymi dodatkami i postawił na tarasie na stoliku. Usiadł na krześle i poczekał aż obie panie wyjdą przed dom. Matka wraz z panią Iwonką usiadły na leżakach i wzięły w dłonie drinki. Paweł ciągle nie mógł oderwać oczu od koleżanki mamy. Miała na sobie czerwoną bluzeczkę zapinaną na guziki pod którą ukrywały się dwa wielkie melony. Mama Pawła wraz koleżanką zaczęły rozmawiać o swoich klientkach i takich tam babskich sprawach a chłopak udał się do swojego pokoju i powrócił do przeglądania stron internetowych. W jego głowie jednak co jakiś czas pojawiała się postać pani Iwony, co doprowadzało chłopaka do wrzenia. Musiał ją znowu zobaczyć, wyłączył monitor i wyszedł z pokoju. Zszedł na dół i wyszedł na taras. Obie panie opalały się i rozmawiały.<br />
- Synku nalej nam jeszcze. Dobrze?<br />
- Dobrze &#8211; wzrok Pawła powędrował na panią Iwonę, która miała rozpiętą bluzkę.<br />
Bluzeczka była lekko rozchylona na boki i widać było tylko mały kawałek czarnego koronkowego stanika. Na szczęście matka nie widziała spojrzenia swojego syna ponieważ odwróciła twarz w stronę słońca zamykając oczy. Pani Iwona jednak zauważyła spojrzenie młodzieńca ale nie zaprotestowała w żaden sposób. Przecież to nie przestępstwo popatrzyć się na kobiecy biust, a ten był naprawdę piękny i kuszący. Paweł wziął szklanki i poszedł do kuchni. Znowu zrobił dwa drinki ale tym razem z większą ilością wódki. Zaniósł na taras i postawił na stoliku. Mama chłopca lekko przechyliła w jego kierunku głowę, otworzyła oko, popatrzyła na stół i na chłopca po czym wróciła do dawnej pozycji.<br />
- Dzięki syneczku. Kochany jesteś &#8211; wymamrotała i rozchyliła swoją bluzkę.<br />
Chłopiec nie raz widział już biust swojej matki więc oczywiste było, że nie podniecał on go w żadnym stopniu. Jego spojrzenie znowu powędrowało na błyszczące ciało pani Iwonki. Leżała z zamkniętymi oczyma. Na jej twarzy odbijało się słońce co niewątpliwie dodawało jej uroku. Pawła wzrok znów powędrował w kierunku szyi i biustu koleżanki mamy. Jej bluzeczka była już znacznie śmielej odchylona i całkowicie odsłaniała cudny biust. Czarny stanik opinający wielkie melony dodawał im kulistego i krągłego kształtu. Członek chłopca zaczął się błyskawicznie podnosić, a że miał on tylko na sobie krótkie spodenki po kilku sekundach można było tylko zaobserwować sporych rozmiarów namiocik. Pani Iwona poczuła na sobie wzrok Pawła i otworzyła oczy. Chłopak szybko odwrócił głowę w inną stronę.<br />
- Niezły &#8211; usłyszał jej śliczny dźwięczny głos.<br />
- Teraz jest mocniejszy &#8211; szybko odparł Paweł wskazując palcem na szklaneczkę z drinkiem stojącą na stoliku. Pani Iwonka wzięła do ręki szklankę i napiła się małego łyczka.<br />
- Naprawdę niezły &#8211; z uśmiechem odparła kierując wzrok na stojącą pałę młodzieńca.<br />
Paweł uśmiechnął się lekko i wszedł do domu. Po jego czole spływały kropelki potu, ale nie z gorąca jakie panowało na dworze tylko z podniecenia i zdenerwowania. Udał się do pokoju i usiadł na łóżku. Ściągną spodenki i rzucił je na podłogę. Rozchylił lekko nogi i złapał za sterczącego kutasa. Zsunął napletek i zaczął masować główkę żołędzia. Poruszał ręką w górę i w dół coraz szybciej i szybciej gdy po kilku minutach drzwi do jego pokoju otworzyły się i stanęła w nich pani Iwona. Paweł aż znieruchomiał. Siedział tak z fiutem w ręce i patrzył na koleżankę własnej matki.<br />
- Nie przeszkadzam? &#8211; zapytała wchodząc do pokoju jak gdyby nigdy nic.<br />
- Nie &#8211; wymamrotał Paweł.<br />
Kobieta zamknęła drzwi od wewnątrz i usiadła na łóżku obok Pawła.<br />
- Jeszcze to robisz? &#8211; zapytała,<br />
- A jak mam się rozładować? Po za tym nie mam dziewczyny a do burdelu nie pójdę.<br />
- Szczerze mówiąc ja też się jeszcze czasami onanizuje, ale robię to naprawdę bardzo rzadko. Trzeba było poprosić to bym ci pomogła. Lubię młodych chłopców. Podniecają mnie. Mają tyle energii&#8230;<br />
Paweł nie wiedział co odpowiedzieć. Popatrzył na biust pani Iwony i znowu zaczął lekko masować członka.<br />
- Jeśli nie ma pani nic przeciwko temu to dokończę walenie konia. Proszę tylko nic nie mówić mojej starszej bo się wkurwi. Może pani popatrzyć jeśli pani chce.<br />
Paweł uśmiechnął się do Iwony i wymownie popatrzył na swojego kutasa. Oczywiste było, że pragnął jej pieszczot jak niczego innego.<br />
- Mogę ci obciągnąć? &#8211; zapytała zalotnie Iwona i wzięła w rękę 18 centymetrowego kutasa.<br />
- Całkiem niezły &#8211; dodała i zaczęła go masować.<br />
Paweł poczuł się jak w siódmym niebie i położył na łóżku. Iwona coraz szybszymi ruchami doprowadzała młodzika do szału. W pewnej chwili pochyliła się i wzięła główkę kutasa do ust. Brała go łapczywie całego do buzi tak, że mało go nie połknęła. Jej usta pieściły czubek jego fleta, język drażnił nasadę, dłonie namiętnie gładziły to wewnętrzną stronę ud to znowu jego mosznę. Nie musiała długo czekać. Paweł po chwili wytrysnął prosto w usta partnerki. Myślał, że pani Iwona go opieprzy ale ona zlizywała całe nasienie i łapczywie wylizała chuja do ostatniej kropelki.<br />
- Iwona!! &#8211; uszu Pawła dobiegł głos matki.<br />
- Już idę! &#8211; Krzyknęła-A ty malutki mi się jeszcze odwdzięczysz. I to dzisiaj bo mam wielką ochotę na ciebie skarbeczku. &#8211; dodała z uśmiechem i resztkami spermy na ustach.<br />
Wstała i wyszła z pokoju zamykając za sobą drzwi. Paweł nasunął na siebie spodenki i usiadł do komputera. Nie mógł uwierzyć, że dorosła kobieta lizała jego członka. W dodatku robiła to lepiej niż wszystkie jego byłe dziewczyny razem wzięte. Obie panie nalały sobie kolejnego drinka i udały się na taras. Po kolejnej dawce alkoholu obie panie stwierdziły, że w końcu i tak ich nikt nie widzi więc mogą poopalać się w samych majteczkach. Pani Iwona nasmarowała ciało olejkiem i położyła się wygodnie na leżaku. Mama Pawła widocznie miała słabą głowę, bo zaraz potem zasnęła. W chwilę później na tarasie pojawił się Paweł. Gdy zobaczył nagie piersi pani Iwonki i dwa sterczące sutki mało nie zemdlał. Jego fiut zaczął znowu przybierać bojowe rozmiary. Chłopiec popatrzył na matkę.<br />
- Śpi &#8211; wyszeptała Iwona. Pora spłacić dług.<br />
Kobieta zaczęła delikatnie masować sobie piersi coraz bardziej zbliżając się do twardniejących sutków. Drugą rękę wsunęła pod czarne koronkowe majteczki i zaczęła lekko pocierać swoją cipkę.<br />
- Chodź &#8211; wyszeptał Paweł i skinął głową w kierunku wnętrza.<br />
Kobieta wstała i posłusznie udała się za młodzieńcem. Weszli do kuchni, Iwona złapała go za ramię&#8230; Paweł zaczął namiętnie ją całować po szyi jednocześnie masując piersi partnerki, prawą rękę wsuną pod majtki i zaczął masować wilgotną cipkę. Była ogolona i cudownie śliska. Wsunął do jej szparki środkowy palec, Iwona lekko jęknęła i naprężyła mięśnie. Jej ciało wyprostowało się na chwile po czym kobieta nasadziła się na palec najgłębiej jak to było możliwe. Chłopak szybkimi ruchami ręki doprowadzał partnerkę do ekstazy. Iwona szybko oddychała i pojękiwała. Paweł uklęknął i ściągnął jej majtki, rozsunął nogi w zbliżył twarz do krocza. Wysunął język i zaczął łapczywie lizać jej muszelkę. Była gorąca i mokra. Zlizywał jej cudownie lepkie soki, drażniąc przy tym łechtaczkę. Kobieta głośno jęczała i ruszała biodrami w przód i w tył. No teraz kładź się na plecy &#8211; powiedziała tonem nie uznającym sprzeciwu. Paweł ze stojącym jak słup fiutkiem położył się przestraszony na plecach nie wiedząc skąd ta zmiana zachowania, w pierwszej chwili myślał, że w jakiś sposób uraził koleżankę&#8230; Iwona jednak chciała spróbować czegoś co najbardziej ją rajcowało. Kucnęła nad fiutkiem i powoli zaczęła wprowadzać go w swoją dziurkę. Robiła to tak aby widział dokładnie jej cudownie wygolone krocze. (Amazonką była świetną). Jęcząc i wzdychając nasadzała się na kutasa jak najgłębiej. Wysunęła języczek i lubieżnie oblizała wargi mrugając do Pawła.<br />
- Zerżnij mnie od tyłu &#8211; wyszeptała i poniosła się z podłogi.<br />
Oparła ręce o stół kuchenny i wypięła tyłek. Paweł zbliżył się do jej dupci. Wsadził kutasa w cipkę koleżanki i zaczął mocno poruszać nim w przód i w tył. Obydwoje byli bardzo spoceni i podnieceni. Ich ruchy nabierały coraz szybszego tempa. Iwona prawą ręką sięgnęła do krocza i zaczęła intensywnie masować jądra chłopaka. Szybko poruszając biodrami i mocno ugniatając jej kształtne piersi Paweł poczuł, że zbliża się do końca. Wyciągnął fleta a Iwona zwinnym ruchem obróciła się w jego stronę i uklęknęła biorąc sterczącą pałę w usta. Paweł wystrzelił oblewając jej usta gorącą spermą. Iwona wypluwała i z powrotem zlizywała gęsty słonawy sok ściekający po flecie chłopaka jednocześnie masując swoje krocze prawą ręką. Nie musiała długo czekać, po kilku sekundach fala orgazmu dopadła także ją. Jej ciało przebiegł dreszcz i ogromne ciepło. Ta cudowna chwila wydawała się trwać wieczność. Iwona jęczała głośno i opadła na podłogę. Jedną ręką masowała gorące krocze a drugą piersi. Po chwili wstała i ubrała majteczki oblizując usta pokryte resztkami spermy. Jeszcze raz wzięła lepkiego zaspermionego kutasa do ust i dokładnie go oblizała.<br />
- Uwielbiam twoją spermę&#8230;<br />
- No to teraz możesz wracać do tego swojego komputera, ale to jeszcze nie koniec. Będę tu chyba dzisiaj nocowała&#8230; -uśmiechnęła się i udała w kierunku tarasu.<br />
To jest prawdziwa kobieta &#8211; pomyślał i udał się na górę&#8230; </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ostre-mamuski.info/kolezanka-mamy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- This Quick Cache file was built for (  www.ostre-mamuski.info/feed/ ) in 0.61557 seconds, on May 19th, 2012 at 5:24 am UTC. -->
<!-- This Quick Cache file will automatically expire ( and be re-built automatically ) on May 19th, 2012 at 6:24 am UTC -->
